Frozen

IMG_2245

Jako, że Paryż ma to do siebie, że śnieg jest tu rzadkim gościem, zdecydowaliśmy przybliżyć się do granicy francusko-włoskiej, by w La Rosiere móc cieszyć się białym widokiem gór. Tym razem moje możliwości narciarskie zostały wystawione na poważną próbę a pogoda nie pozwoliła mi całkowicie poznać się z bajecznym krajobrazem Alp, gdyż przez większą część weekendu miałam głowę w chmurach (dosłownie). Wyjazd uważam mimo wszystko za bardzo udany a was zapraszam do prawdziwie lodowej krainy. Brrrr

Continue reading

Advertisements

Hello Aussois ! Nice to see you again

IMG_5357

Trudno mi uwierzyc, ze minal juz rok od naszego ostatniego pobytu w Aussois, a jednak. Milo bylo powrocic do tego uroczego miejsca, z ktorego rozposciera sie przepiekny widok na Alpy. Moj pobyt byl niestety bardzo ograniczony czasowo, jednak uwazalm go za bardzo dobrze spedzony. Byly narty i spacery oraz oczywiscie przepyszne jedzonko (w tym raclette, fondue i tartiflette). Milo bylo choc na chwilke wyjechac z miasta i poobcowac z natura. Do zobaczenia Aussois, jestem pewna, ze widzimy sie juz niedlugo !


 C’est vraiment difficile à croire que cela fait déjà un an depuis notre dernier séjour à Aussois. J’étais très contente de retrouver ce petit village charmant au milieu des Alpes. Même si mon séjour a été très court, j’ai profité de cette échappée au maximum. Il y avait du ski (bien sûr) et des balades dans la nature et presque le plus important la bonne nourriture (dont raclette, fondue et tartiflette). C’était vraiment très agréable de s’évader de la réalité parisienne pour ces quelques instants. Cependant, au revoir Aussois, je suis sûre qu’on se reverra bientôt.

IMG_5165

IMG_5189

IMG_5397

IMG_5204

IMG_5257

IMG_5263

IMG_5269

IMG_5459

IMG_5280

IMG_5296

IMG_5363IMG_5305

IMG_5339IMG_5332

IMG_5382IMG_5410

IMG_5368IMG_5450

Bonjour Aussois!

Obrazek

Tym razem, aby uciec na chwilę od Paryża i zapomnieć na trochę o miejskiej dżungli, wybraliśmy się ze znajomymi do regionu słynącego z pięknych gór, pysznego sera i jeszcze pyszniejszego wina – Savoie. Nowy rok przywitaliśmy w przytulnej miejscowości Aussois (czyt. Osła), która ugościła nas piękną pogodą, przyjemnymi stokami narciarskimi i cudownym jedzeniem. Warto było przemierzyć pół Francji, by móc przebywać wśród otulonych śniegiem Alp, które widziałam po raz pierwszy w życiu. Jako, że narciarz ze mnie żaden, lepiej czułam się w swoich śniegowcach i z aparatem w dłoniach – dlatego ciężko było mi wybrać zdjęcia, które załączam, bo najchętniej zamieściłabym wszystkie! Jednakże dla tych, którzy wolą szaleć na nartach, stoki są świetnie przygotowane, a kawa na szczycie gór smakuje tysiąc razy lepiej.  Miejscowość polecam każdemu, kto nie lubi tłumu turystów i zadowoli zjazdami ze 2700 m. Jestem pewna, że nie raz zatęsknię za tym miejscem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek