Magic place

Obrazek

Niedawno rozmawialiśmy z Jonathanem o tym, że chyba nigdy nie znudzi nam się Paryż, to raczej niemożliwe. Mimo, iż na Placu du Tertre byliśmy już milion razy, ostatnio znów postanowiliśmy spędzić tam kilka chwil wiosennego wieczoru. Wierzcie mi lub nie, ale za każdym razem, kiedy staję przed widokiem rozciągającym się ze wzgórza, na którym stoi Sacre Coeur, jestem zauroczona pięknem tego miasta. Białe dachy kamienic, wysokie wieże La Defense, wieża Eiffla gdzieś tam z boku i piękny kolor nieba. Tak sobie właśnie usiedliśmy we dwójkę na schodach prowadzących do bazyliki, ze schłodzonym wcześniej piwem i roladką koziego sera. Czy trzeba czegoś więcej do szczęścia?


Il n’y a pas si longtemps, on se disait qu’il est impossible que Paris devienne ennuyeux pour nous. Alors que nous sommes déjà allés mille fois sur la Place du Tertre, on a encore décidé d’y passer quelques moments de soirée printanière. Vous pouvez me croire ou pas, mais chaque fois que je vois cette vue depuis la butte sur la ville, je suis étonnée. Les toits blancs, les grandes tours de la Defense, la tour Eiffel sur le côté et la jolie couleur du ciel. On s’est assis sur les marches avec une bière fraiche et un bout de fromage de chèvre. A-t-on besoin de plus pour être heureux ?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Advertisements

Niedzielne Montmartre

Obrazek

Niedziela to idealny dzień na zwiedzanie Montmartre. Wystarczy zrobić kilka kroków, nie zagłębiając się nawet w wąskie uliczki dzielnicy, by poczuć jej wyjątkowy klimat. Uwielbiam tu mieszkać, bo naprawdę każdego dnia można tu odkryć coś nowego. My ciągle odkrywamy. Wspaniałe jest również to, że kilka kroków od domu możemy znaleźć naprawdę wszystko. Dobre jedzenie, mnóstwo butików z niesztampowymi ubraniami i akcesoriami, przepełnione dobrociami warzywniaczki, wielokrotnie nagradzane piekarnie. W ten weekend na Place des Abbesses obywał się także targ staroci, na którym udało nam się zdobyć kilka perełek. Pewnie się wam już to znudziło, ale Montmartre jest naprawdę super! 


 

Dimanche est le jour parfait pour visiter Montmartre. Quelques pas sont suffisants pour ressentir son atmosphere si particuliere. J’adore habiter ici car chaque jour on peut decouvrir de nouvelles choses. Ce qui est aussi formidable, c’est qu’a seulement quelques metres de notre maison on peut trouver tout ce que l’on aime. Bonne nourriture, plein de petites boutiques independantes, les boulangeries plusieurs fois recompensees… Ce weekend, sur la Place des Abbesses se deroulait une brocante, ou l’on a trouve quelques perles. Je sais que je me repete, mais Montmartre est vraiment super !

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No better place than home!

Obrazek

Najlepsza podróż, to podróż do domu. Wielkanoc była okazją do tego, aby choć na chwilę poczuć ciepło rodzinnego domu i pobyć wśród bliskich mi osób. 3 dni minęły niesamowicie szybko, a wyjazd z domu nie należał do najłatwiejszych. Spędziliśmy w Słupsku szybkie ale bardzo przyjemne chwile. Pogoda była piękna, morze nadal o temperaturze lodu, a polska kuchnia mojej mamy i babci (oraz pyszny debiutancki mazurek Bożenki i Sławka) na stole smakowały lepiej niż kiedykolwiek. Powrót do Paryża był dość smutny, tym bardziej, że przywitał nas tutaj rzęsisty deszcz. 


 

Le meilleur voyage c’est le voyage de retour à la maison. Pâques m’a donné une bonne occasion pour passer un peu de temps avec mes amis et ma famille qui me manquent beaucoup à Paris. Ces 3 jours à Słupsk sont passés très vite et le retour à Paris n’était pas facile. Il a fait beau et chaud, même si la mer était encore glacée, et la cuisine polonaise preparée par ma maman et mamie était plus delicieuse que jamais. Le retour à Paris était plutôt triste, d’autant que la ville nous a accueillis avec la pluie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ordinary thursday night

 

Obrazek

Uwielbiam przyglądać się codziennemu życiu Paryżan. Najlepszych obserwacji dokonuje się wieczorem, kiedy wszyscy wypełzają ze swoich biur i udają się na liczne spotkania ze swoimi przyjaciółmi. Jako, że jest już ciepło, brzegi rzeki przepełnione są pijącymi wino ludźmi ubranymi w garnitury i mało wygodne kostiumy. Nie wiem dlaczego, ale strasznie fajnie się na nich patrzy, gdy tak piknikują wieczorami, ciesząc się wspólnie spędzonym wieczorem. My też postanowiliśmy wtopić się w tłum biesiadujących Paryżan i urządziliśmy sobie mini piknik z nogami wiszącymi nad Sekwaną. W Paryżu, każdy wieczór może być niezwyczajny!


J’adore regarder la vie quotidienne des Parisiens. Le meilleur moment pour les observer est le soir, lorsque ils quittent leur travail et vont rencontrer leur amis. Comme il fait deja beau, les quais de la Seine sont remplis de personnes en costume avec un verre de vin a la main. Nous avons decide de les imiter et on a fait un petit picnic avec nos jambes dans le vide au dessus de la Seine. A Paris, chaque soiree peut etre nouvelle !

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tarte 3 fromages

Obrazek

Nic spektakularnego, nic odkrywczego a jednak. Dziś prezentuję Wam pomysł na szybki, łatwy i jakże pyszny obiad. Żyjąc w Paryżu rozkochałam się w różnego rodzaju tartach, które teraz przygotowuję dość często, bawiąc się ich zawartością. Jako, że uwielbiam sery i wiem, że kilku z moich stałych czytelników też jest ich amatorami, dziś podzielę się z Wami moją ostatnią zabawą w kuchni – tartą 3 sery, która może nie jest niczym zaskakującym, ale może kogoś zawsze zainspirować. Wygląda pysznie i wierzcie mi, że smakuje jeszcze lepiej.


 

Rien de spectaculaire et rien de nouveau mais quand même. Aujourd’hui je vous présente une idée pour un dîner savoureux et facile à faire. En vivant en France je suis tombée amoureuse avec toute sorte de tartes salées que je cuisine souvant en jouant avec leur contenu. Comme j’adore les fromages et sachant que quelques de mes lecteurs partagent ma passion, j’ai décidé de vous présenter ma dernière expérience culinaire – la tarte 3 fromages, qui n’est pas trop originale mais pourtant tres délicieuse. Ainsi, je vous invite à table!

Obrazek

Przepis/Recette

Opakowanie ciasta francuskiego / Pâte feuilletée

3 jajka / 3 oeufs

2-3 łyżki śmietany 12% / 2-3 cuil. à soupe de crème fraîche

Połowa roladki sera koziego / Chevre

100 gr camemberta / 100 gr du camembert

100 gr tartego sera żółtego / 100 gr du emmental râpé

50 gr łososia wędzonego / 50 gr du saumon fumé

5 pieczarek średniej wielkości / 5 champignons de taille moyenne

Kilka pomidorów suszonych w zalewie / Quelques tomates séchées

sól, pieprz / sel, poivre

Pieczarki pokroić i podsmażyć na patelni. Ciasto francuskiego rozłożyć na formie do tarty. Pokrojony camembert i ser kozi ułożyć na cieście, dodać pieczarki i pokrojone pomidorki. Jajka wymieszać ze śmietaną, solą i pieprzem – zalać ciasto. Na wierzch ułożyć plastry łososia wędzonego i  wszystko posypać tartym serem żółtym. Piec ok. 25 min.


 

Coupez des champignons et cuisez les dans une poêle. Placez la pâte feuilletée dans le moule. Mettez du camembert et du chèvre coupé sur la pâte, puis ajoutez des tomates séchées et les champignons. Mélangez des oeufs avec de la crème fraîche dans un bol, et assaisonnez avec du sel et du poivre. Versez sur la pâte. Enfin, placez les tranches du saumon fumé et saupoudrez avec de l’emmental râpé. Laissez au four environ 25 min.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Black & White

Obrazek

Spacer po Montmartre to zawsze dobry pomysł – nawet w deszczu. Ja jako wielka amatorka mojej dzielnicy na taki spacer się właśnie wybrałam i postanowiłam podzielić się z wami, tym co mnie urzekło. Takie melancholijne otoczenie pozwala na wiele paryskich (i nie tylko) przemyśleń. Te moje niech pozostaną sekretem, jednak wy musicie się tam wybrać, żeby poznać swoje. 


Une promenade à Montmartre est toujours une bonne idée – et pas forcément au soleil. Moi, comme je suis une grande admiratrice du mon quartier, j’ai décidé d’y aller pour une promenade sous la pluie. Une telle ambiance mélancolique permet de repenser à ma vie parisienne (et beaucoup d’autres choses). Mes réflexions resteront secrètes, mais vous devez y aller pour retrouver les votres.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek