Paryż, jaki wszyscy znamy

Obrazek

Myśląc o Paryżu, do głowy przychodzi nam wszystkim kilka sztandarowych miejsc, których odwiedzenie stanowi obowiązek każdego przybywającego tu turysty. Mimo, że dopełniają one (a dla niektórych pewnie tworzą) niepowtarzalny charakter miasta, ja za nimi nie przepadam. Przede wszystkim chyba dlatego, że nie można się nimi nacieszyć w spokoju. Jako, że każdego roku Paryż odwiedzany jest przez około 30 milionów ludzi, największe prawdopodobieństwo, żeby znaleźć ich wszystkich, mamy właśnie stojąc pod wieżą Eiffla (która będąc symbolem miasta, z bliska nie robi na mnie niestety żadnego estetycznego wrażenia). Robiąc zdjęcia do tego posta, byłam zaczepiana jakieś 30 razy przez zakochane pary, rozbawionych przyjaciół lub szukających przygód samotników. Niezależnie od miejsca – wszyscy mieli jedną prośbę – czy mogłabym zrobić im zdjęcie – tak żeby Wieża Eiffla była z lewej, tak żeby Notre Dame było z prawej lub tak, by dwie piramidy Luwru były widoczne z tyłu. Odbiera to niestety trochę urok każdego z tych miejsc. Mimo wszystko, warto jednak zatrzymać się na chwilę przy każdym z nich, bo często mają ciekawą historię do opowiedzenia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Advertisements

5 thoughts on “Paryż, jaki wszyscy znamy

  1. Witam. Oczywiście , że inaczej się patrzy na miasto w którym się mieszka a inaczej jak się przyjedzie z wycieczką. Przewodnik oprowadza po znanych i okrzyknietych miejscach i po drugie jest za mało czasu żeby więcej zobaczyć. Ja byłam dwa razy w Paryżyu w zasadzie w tych samych miejscach i mogłabym być i trzeci raz . Za każdym razem na inne rzeczy się zwraca uwagę i co innego się podoba. Jak będę miała okazię to napewno jeszcze kiedyś pojadę i będę chciała zobaczyć to co Ty nam pokazujesz. Sciskam mocno i pozdrawiam.

  2. O! Jak cudnie – nawet zimą! Cóż – dla mnie bagietka pod wieżą Eiffla (na Polach Marsowych) to jedeno z fajniejszych wspomnień z podróży – pewnie dlatego, że u nas nie mozna po prostu tak bezkarnie siedziec sobie na trawie i zajadać bagietki. Mnie tam się podoba – także w Paryżu dla turystów i pięknie dziękuję za piękne Jego zdjęcia z jesienno-zimowej szarości 🙂 Pa!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s